Jak wybrać lokatę bankową?

0

Polacy bardzo chętnie decydują się na bezpieczne inwestycje w produkty bankowe. Jak wybrać lokatę bankową? Na co zwrócić uwagę i jak odróżnić lokatę od konta oszczędnościowego?

Lokata o konto oszczędnościowe

Jak wybrać lokatę bankową? Na początek warto uświadomić sobie różnicę pomiędzy lokatą, a kontem oszczędnościowym. Często pojęcia te są mylone lub traktowane jako synonimy, tymczasem są to dwa oddzielne produkty bankowe.

Najważniejsza różnica dotyczy elastyczności obu rozwiązań. W przypadku lokaty pieniądze są „zamrażane” w banku i nie można swobodnie nimi rozporządzać. Konto oszczędnościowe pozwala natomiast na swobodne wpłacanie i wypłacanie środków.

Być może słyszałeś o tym, że pieniądze z lokaty też da się wypłacić, gdy są potrzebne? To prawda, tylko problem polega na tym, że na lokacie najczęściej tracisz odsetki po dokonaniu wypłaty. Natomiast w przypadku konta oszczędnościowe odsetki są zachowane niezależnie od tego, czy wpłacasz czy wypłacasz środki.

Minusem konta oszczędnościowego mogą być natomiast opłaty. Jak wybrać lokatę bankową? Oczywiście interesuje Cię najtańszy produkt, zapewniający jednocześnie najwyższe oprocentowanie. Jednak decydując się na konto oszczędnościowe musisz wziąć pod uwagę dodatkowe opłaty, a czasem także konieczność założenia konta bankowego. Innymi słowy, wcześniej przydadzą się dokładne kalkulacje, by nie okazało się, że zysk z konta jest przejadany przez opłaty dodatkowe.

Ponadto na lokatę nie można wpłacić więcej środków, gdy zdecydujesz się na to już po założeniu lokaty. Tę formę inwestowania trzeba potraktować bardziej jako stałą pożyczkę dla banku o określonym terminie. Można z niej zrezygnować, ale najczęściej tracąc odsetki.

Jak wybrać lokatę?

Jest wiele ważnych czynników, które wpływają na to jaką powinieneś wybrać lokatę bankową. Do najważniejszych należy na pewno oprocentowanie. Sprawa jest pozornie prosta – im wyższe oprocentowanie, tym lepiej. Z tym że pod uwagę trzeba wziąć dodatkowe „zmienne”. Jedną z nich jest częstotliwość kapitalizacji odsetek. Im jest ona wyższa, tym więcej jesteś w stanie zarobić. Dlaczego? Ponieważ odsetki po kapitalizacji są dodawane do stanu Twojego konta. To z kolei oznacza, że zwiększa się podstawa oprocentowania – następna kapitalizacja będzie obejmować już powiększoną kwotę.

Prowadząc obliczenia pamiętaj o uwzględnieniu podatku Belki – czyli wprowadzonego przez Ministra Marka Belkę podatku od zysków kapitałowych. Wynosi on 19%. Podatek należy odjąć od samego zysku po kapitalizacji. Po odjęciu podatku Belki otrzymujesz kwotę, która trafi na Twoje konto po kapitalizacji.

Oprocentowanie stałe czy zmienne?

Jeśli zastanawiasz się jak wybrać lokatę bankową, nie możesz również pominąć informacji dotyczącej tego, czy oprocentowanie będzie stałe czy zmienne. To kluczowa kwestia dla opłacalności lokaty w przypadku zmiany stóp procentowych.

Jeżeli jest prawdopodobne, że stopy procentowe zostaną podniesione, korzystniejsza może się okazać lokata z oprocentowaniem zmiennym. W tym wypadku bank może modyfikować oprocentowanie już w czasie trwania lokaty. Niestety zmniejszenie stóp procentowych będzie oznaczało również umniejszenie Twojego zysku.

Gdy stopy procentowe mają być obniżane, lepiej mieć lokatę ze stałym oprocentowaniem. W tym wypadku będzie ono zawsze wynosiło tyle, ile na początku, niezależnie od stóp procentowych. Jest to o tyle wygodniejsze rozwiązanie, że pozwala Ci wybrać lokatę bankową bazując na dokładnych przewidywaniach. W przypadku lokaty zmiennej nie jesteś w stanie przewidzieć ostatecznych zysków.

Przeniesienie majątkowych praw autorskich – jak to zrobić?

0

Gdy wykonujesz dzieło dla zleceniobiorcy, możesz jedynie wystawić fakturę albo podpisać umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich. Czym różnią się te dwie sytuacje? Nie tylko stopniem sformalizowania. Przeniesienie majątkowych praw autorskich jest niezbędne wtedy, gdy klient chce mieć pewność, że będzie on jedynym dysponentem dzieła i że nie sprzedasz tego samego wyrobu komuś innemu. Pytanie w jaki sposób zadbać o przeniesienie tych praw?

Umowa o dzieło a przeniesienie praw autorskich

Zacznijmy od tego, że przeniesienie majątkowych praw autorskich nie jest jednoznaczne z podpisaniem umowy o dzieło. Można podpisać umowę bez przeniesienia praw autorskich. Tak samo jak możliwe jest wykonanie samej umowy o przeniesienie majątkowych praw autorskich, gdy już wcześniej wystawiło się fakturę.

Najczęstszą formą jest jednak umowa o dzieło z przeniesieniem praw autorskich. Co ważne, taka umowa musi być sporządzona w formie pisemnej (podobnie jak sama umowa o przeniesienie praw autorskich). Nie ma możliwości wysłania jej mailem – wówczas nie będzie miała mocy prawnej. Nie wystarczy też sama deklaracja w wiadomości.

Często mówiąc o przeniesieniu praw, nie dodaje się słowa „majątkowych”. W domyśle jednak chodzi właśnie o prawa majątkowe. Innym typem są osobiste prawa autorskie, ale one są niezbywalne – nie można ich przenieść na zleceniodawcę.

Określ przedmiot umowy

Umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich, podobnie jak umowa o dzieło, musi zawierać ściśle określony przedmiot umowy. W zapisie musi się znaleźć szczegółowo opisane dzieło. Na przykład w przypadku tekstów, trzeba określić ich liczbę, tematykę, formę i długość.

Dzieło może być wykonane dopiero w przyszłości lub też umowa może dotyczyć dzieła już stworzonego. Nie można natomiast przygotować umowy, która obejmowałaby inne, potencjalne wyroby autora w przyszłości.

To samo dotyczy pól eksploatacji. Każda umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich lub umowa o dzieło z przeniesieniem majątkowych praw autorskich musi zawierać określone pola eksploatacji. Często jest to o tyle kłopotliwe, że zwykle obie strony zgadzają się na nieograniczone wykorzystanie. Niestety taki zapis może być uznany za niewystarczający w razie ewentualnego sporu prawnego. Nie można również napisać, że eksploatacja będzie dotyczyć pól, które dopiero powstaną.

Dobrym wyjściem jest natomiast zadeklarowanie, że przeniesienie praw autorskich następuje na wszystkich polach eksploatacji, a zwłaszcza w tych wymienionych w art. 50. Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Ponadto umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich powinna obejmować prawa zależne, jeżeli chcesz, by klient mógł w pełni swobodnie korzystać z przekazanego dzieła. Prawa zależne dotyczą np. rozpowszechniania i korzystania z opracowań.

Wynagrodzenie za przeniesienie praw autorskich

W przypadku umowy o dzieło, zwykle określa się stawkę za wykonane zlecenie, a samo przeniesienie majątkowych praw autorskich jest bezpłatne. Tak czy inaczej prawo przewiduje możliwość określenia opłaty za fakt przeniesienia praw. W niektórych przypadkach warto też określić dokładnie stawkę za różne pola eksploatacji. Co więcej, umowa nie musi być bezterminowa. Majątkowe prawa autorskie mogą „wrócić” do autora, jeżeli podpisana będzie umowa na określony okres.

Kim są aniołowie biznesu?

0

Jeżeli szukasz sposobów na pozyskanie kapitału, na pewno trafiłeś m.in. na pojęcie „aniołów biznesu”. Co ono oznacza? Kim są aniołowie biznesu i jak nawiązać z nimi kontakt?

Co to jest „anioł biznesu”?

Niektórzy pytają co to jest anioł biznesu, ale prawidłowo postawione pytanie powinno brzmieć: kim on jest? Anioł to osoba fizyczna, a nie firma. Co za tym idzie, inwestor wspiera przedsiębiorstwo własnymi, prywatnymi środkami. Jednocześnie, jako osoba fizyczna, z reguły anioł staje się udziałowcem przedsiębiorstwa. Dla wielu biznesów jest to zaleta równie ważna, jak kapitał finansowy. Dlaczego? Otóż anioł może udostępnić niektóre swoje kontakty, więc za jednym zamachem zyskujesz dostęp do sprawdzonych analityków, doradców czy innych specjalistów.

Anioł wnosi także swoje doświadczenie. Realizując pierwszy biznes często działa się po omacku. Przedsiębiorcy wspierani przez anioła biznesu mają więc ważnego sprzymierzeńca, który pomoże podjąć trudną decyzję i doradzi, w jaki sposób zadbać o rozwój przedsiębiorstwa.

A więc kim jest anioł biznesu? To nie tylko pieniądze, ale również kontakty, wiedza i doświadczenie.

Pokonanie luki kapitałowej

Głównym celem nawiązania współpracy z aniołem biznesu jest pokonanie luki kapitałowej. Na czym to polega? Otóż niektóre biznesy mają wiele mocnych stron: dobry pomysł, jakościowy produkt, zainteresowanie klientów. Firma taka działa na rynku lokalnym, ale nie może się rozwinąć z powodu braku wystarczających środków. Sam biznes nie generuje dość wysokich przychodów, a wszystkie prywatne środki zostały wyczerpane. Jednocześnie biznes jest zbyt mały, by można było nawiązać współpracę z inwestorami instytucjonalnymi (np. venture capital).

W tym miejscu dochodzimy do odpowiedzi na pytanie kim jest anioł biznesu i jaka jest jego rola? W momencie, gdy firma nie jest w stanie się bardziej rozwinąć, a główną przyczyną jest brak kapitału, wkroczyć może anioł biznesu, który zainwestuje prywatne środki, by początkujący biznes mógł rozwinąć skrzydła i dojść do kolejnego etapu rozwoju.

Pośrednicy

Nie wiesz jak szukać kontaktu z aniołami biznesu? Zastanawiasz się w jaki sposób napisać dobry biznesplan i zachęcić inwestora do wsparcia Twojej firmy? Najłatwiej będzie nawiązać kontakt za pomocą agencji pośredniczącej.

W sieci znajdziesz firmy, które zajmują się kojarzeniem przedsiębiorców z aniołami biznesu. Taka agencja udzieli Ci pełnego wyjaśnienia kim jest anioł biznesu i wstępnie oceni pomysł. Podobnie, jak sami inwestorzy, pośrednicy szukają przede wszystkim firm z potencjałem wysokiego wzrostu, które trafiają na problem luki kapitałowej.

W jakiej branży powinieneś działać, aby nawiązać kontakt z taką agencją? Z reguły nie ma to znaczenia w jakim obszarze funkcjonujesz. Kluczowe jest to, czy firma dobrze rokuje – branża jest mniej istotna.

Korzystanie z pośredników jest też o tyle wygodne, że mają oni kontakt z wieloma aniołami biznesu, więc mogą łatwiej znaleźć inwestora, który będzie zainteresowany taką współpracą.

 

Jak najlepiej zainwestować 10 000 zł?

0

Czy 10 000 zł to dużo czy mało? Gdy myślisz o tym, że chcesz odłożyć taką kwotę, a nie masz jeszcze nic, może się to wydawać dość wysokim pułapem. Ale gdy już masz „wolną dyszkę”, okazuje się, że nie jest to aż tak wiele. Niemniej, jest to kwota, z którą na pewno można już zrobić coś interesującego. Pytanie co i czy na pewno lokaty albo giełda będą idealnym wyborem? Jak najlepiej zainwestować 10 000 zł?

Klasyczny wybór: lokata

Najczęstszym wyborem Polaków w takiej sytuacji jest lokata w banku, w którym aktualnie inwestor ma założone konto bankowe. Taka opcja to zysk roczny rzędu 2-4%. Dostępne są wyżej oprocentowane lokaty, ale one z kolei są zwykle ograniczone czasowo – to krótkotrwałe propozycje promocyjne.

Czy warto zainwestować 10 000 zł w lokatę? Jeżeli satysfakcjonuje Cię dodatkowe 200-400 zł rocznie, a jednocześnie nie masz ochoty zawracać sobie głowy aktywnym mnożeniem kapitału, to jest to dobry wybór. Z tym, że zamiast wrzucać pieniądze na pierwszą lepszą lokatę podsuwaną przez bank, warto poświęcić jeden weekend i wybrać propozycję, która będzie najkorzystniejsza – być może w konkurencyjnym banku.

Grać na giełdzie?

Gra na giełdzie to częsta odpowiedź na pytanie o to jak zainwestować 10 000 zł. Pytanie czy jest to opłacalna opcja? I jakie są Twoje cele? Giełda kojarzy się z pomnażaniem oszczędności, ale rodzi również większe ryzyko. W dodatku początkujący inwestor może mieć problem z trafnością inwestycji. Bardzo prawdopodobne, że kupując akcje „wyrobisz” podobny zysk roczny jak na lokacie. Zapewne część inwestycji okaże się nietrafiona, a główne profity będziesz miał ze stabilnych, bezpiecznych spółek, których akcje będą rosnąć powoli. Czy wobec tego warto zawracać sobie głowę giełdą? Tak, ale tylko wtedy, jeżeli masz zamiar potraktować kupowanie i sprzedaż akcji jako nowe hobby i chcesz się tym zajmować również w przyszłości. 10 000 zł to będzie dobra kwota na start.

Ryzyko albo nic?

Jak widzisz odpowiedź na pytanie jak najlepiej zainwestować 10 000 zł może być dość złożona i w dużej mierze jest uzależniona od Twoich priorytetów. Wyżej wspomnieliśmy o bezpiecznych inwestycjach. Niskie ryzyko jest oczywiście skorelowane z niewielkim zyskiem. A co zrobić, by zyski były znacznie większe? Siłą rzeczy pozostają bardziej ryzykowne opcje.

Jeżeli nie jesteś bardzo przywiązany do swoich 10 000 zł, może spróbować inwestycji w fundusze. Jeśli trafisz właściwy fundusz, zyski mogą sięgnąć kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu procent. Dla początkującego inwestora jest to jednak „ruletka”, a wysokie wyniki zeszłoroczne funduszu nie muszą oznaczać, że kolejne miesiące będą równie udane.

A może własny biznes?

Inwestycja to nie tylko produkty finansowe, ale też wiele innych możliwości. Jedną z nich jest otworzenie własnego biznesu. Jak najlepiej zainwestować 10 000 zł w swój biznes? Na przykład zakładając sklep internetowy. Szacuje się, że stworzenie i wstępne wypromowanie sklepu to właśnie kwota rzędu 10 000 zł. Do tego trzeba doliczyć zatowarowanie, ale na początku można postawić też na dropshipping, czyli sprzedaż towarów bezpośrednio z magazynu hurtowni na podstawie umowy z dostawcą.

Postaw na rozwój osobisty

Innym ciekawym sposobem na zagospodarowanie wolnej kwoty jest rozwój osobisty. W takiej cenie jesteś w stanie wybrać się na solidne szkolenie albo nawet dwa lub trzy kursy. Jak najlepiej zainwestować 10 000 zł? Oczywiście możesz iść na popularne kursy motywacyjne, ale korzystniejszą i bardziej wymierną opcją będą szkolenia w zakresie konkretnych, twardych umiejętności. Pracujesz w księgowości? Możesz doszkolić się w temacie rachunkowości i podatków. Jesteś zatrudniony w firmie międzynarodowej? Opłacalną opcją może być kurs języka obcego.

Weź pod uwagę, że nie jest to bezmyślne wydawanie pieniądzy, ale inwestycja, która może przynieść realne zyski. Zwłaszcza, gdy zadbasz o to, aby szkolenie pozwoliło Ci na zdobycie awansu lub lepszego stanowiska pracy. Kilkaset złotych miesięcznie na wyższym stanowisku to znacznie wyższy zysk niż z lokaty.

Jak bezpiecznie kupować na Allegro?

0

Portale aukcyjne to bardzo wygodny sposób na zakupy. Czy jednak prosty oznacza zawsze bezproblemowy? Czy wiesz jak bezpiecznie kupować na Allegro?

Bezpieczna forma płatności

Najprostszym sposobem na to, by zakupy były bezpieczniejsze jest wybór formy płatności wygodnej dla kupującego. Użytkownicy, którzy boją się o swoje pieniądze, z reguły stawiają na płatność przy odbiorze. Taki sposób zabezpieczenia transakcji da Ci pewność, że faktycznie kupujący wysłał towar, zanim podejmiesz decyzję o zapłacie.

Czy to pełna odpowiedź na pytanie o to, jak bezpiecznie kupować na Allegro? Oczywiście, że nie. Niestety płatność przy odbiorze nie rozwiązuje też wszystkich problemów. Może się zdarzyć, że odkryjesz wady produktu już podczas użytkowania. Co robić, jeżeli wina sprzedającego jest oczywista?

Program ochrony kupujących Allegro

W ten sposób docieramy do kolejnego punktu, czyli ochrony kupujących. Ogromną zaletą Allegro jest całkiem sprawnie działający system sporów i ewentualnych zwrotów pieniędzy.

Gdy nie jesteś zadowolony z transakcji i żądasz zwrotu gotówki lub wysłania właściwego produktu, możesz rozpocząć spór w ramach portalu. Jaki to ma wpływ na bezpieczne kupowanie na Allegro? Duży, ponieważ spory w ostateczności trafiają bezpośrednio do pracowników Allegro – jeżeli zajdzie taka konieczność uruchomione mogą być nawet organy ścigania oraz windykacja. Spór może też doprowadzić do tego, że konto oszusta zostanie zablokowane.

Sam program ochrony kupujących dotyczy jednak tego, co wielu użytkowników interesuje najbardziej: rekompensaty za nieudaną transakcję. Otóż Allegro może zwrócić Ci pieniądze, jeżeli padniesz ofiarą oszustwa i nie uda się odzyskać kasy od nieuczciwego sprzedawcy. Zwrot może sięgnąć nawet 10 000 złotych. Możesz więc bezpiecznie kupować nawet droższy towar. Duży wpływ na bezpieczeństwo kupowana na Allegro ma też możliwość otrzymania rekompensaty w przypadku otrzymania towaru niezgodnego z opisem. Wówczas możesz liczyć nawet na 50% wpłaconej kwoty.

UWAGA: program nie obejmuje działań „poza Allego”, a więc niezgodnej z regulaminem praktyki, która polega na tym, że strony transakcji umawiają się prywatnie na przekazanie towaru, z pominięciem procedur serwisu. Poza tym program nie dotyczy transakcji sfinalizowanych bezpośrednio – w odbiorze osobistym.

Sprawdź opinie i komentarze o sprzedawcy

Podstawową odpowiedzią na pytanie o to, jak bezpiecznie kupować na Allegro jest sprawdzanie opinii i komentarzy. Dokładnie przejrzyj to, co inni użytkownicy mieli do powiedzenia na temat kupującego. Sprawdź średnie ocen. Zwróć uwagę zwłaszcza na wszelkie negatywne sygnały – one najczęściej są szczere. Kilka pozytywnych komentarzy można łatwo zdobyć, sprzedając towar znajomym. Negatywne opinie zwykle mają większą wartość.

Allegro wyróżnia najbardziej solidnych kupujących znaczkiem „Standard Allegro”. To pomarańczowy brylant, który widnieje przy nazwach sprzedawców, cały czas zdobywających dobre oceny i prowadzących regularną sprzedaż. Taki znaczek daje niemal 100% pewności, że masz do czynienia z rzetelnym kontrahentem.

Zrób research w sieci

Co jeszcze można zrobić, by bezpiecznie kupować na Allegro? Jeżeli masz zamiar zainwestować większą kwotę, najpierw wykonaj gruntowy research w sieci. Przeszukaj fora internetowe. Zajrzyj na stronę sprzedawcy, jeśli jest to sklep internetowy. Wyślij pytania dotyczące towaru. Zadzwoń, by wyjaśnić wątpliwości. Sprawdź dane firmy w KRS.

Jak zarządzać domowym budżetem?

0

Jak zarządzać domowym budżetem? Przede wszystkim na podstawie solidnych przewidywań. Wiesz, ile wydajesz miesięcznie na jedzenie? Ile płacisz za rachunki? Jak często pijesz kawę na mieście? Pomyśl, podlicz i zapisz. Stwórz plan miesięczny. Staraj się przewidzieć, ile wydasz w najbliższym miesiącu. Gdy skończysz… weź się za kolejny miesiąc. Postaraj się opracować budżet przynajmniej w perspektywie rocznej. W sezonie zimowym zapłacisz więcej za ogrzewanie, wydasz pieniądze na prezenty, a w sierpniu czekają Cię wakacje na wsi i zwiększony odpływ gotówki na gofry i zimne piwo.

Nie wszystko da się z góry zaplanować, ale postaraj się wytężyć wyobraźnię. Pomyśl, jak to wyglądało w poprzednich latach i zapisz swoje prognozy.

Co dalej? Teraz czas na podsumowanie zysków. Jeśli nie planujesz zmieniać pracy i działasz na etacie, to zadanie jest ułatwione. Dolicz ewentualny zwrot podatku czy średnie premie.

Gdy już liczby dodatnie i ujemne będą zapisane w excelowskim pliku, czas zrobić bilans. Jak zarządzać domowym budżetem? Sprawdzając czy podsumowanie wychodzi na plus czy na minus. I jak duże są zyski lub straty.

Oczywiście to nie koniec zabawy. Teraz czas na regularne zapisywanie wszystkich wydatków oraz zysków. Po miesiącu zobaczysz, czy Twoje przewidywania się sprawdzają. Jeśli są właściwe, to znakomicie, jednak najpewniej będzie trzeba zrobić korektę. Jeśli zmiana dotyczy stałych wydatków, skoryguj także kolejne miesiące.

Tym sposobem łatwo sprawdzisz, jakiej nadwyżki w domowej kasie możesz się spodziewać lub jak duża będzie dziura budżetowa. Jeśli zapowiada się istotny nadmiar gotówki, możesz pomyśleć o inwestycji, która przyniesie zysk lub po prostu o ciekawych wakacjach. Z małą nadwyżką lepiej nie ryzykować, zwłaszcza, jeżeli rok się dopiero zaczął i nie wiesz, na ile Twoje przewidywania są trafne.

Przesadny optymizm nie jest dobrym wyjściem. Lepiej planować zbyt pesymistycznie i cieszyć się z większej ilości pieniędzy niż przewidywana, aniżeli zaplanować dobry wynik tylko po to, by spotkało Cię rozczarowanie.

A jak zarządzać domowym budżetem, gdy prognozujesz niedobór środków?

Czas na oszczędności

Jeżeli chcesz uniknąć strat lub wypracować większy zysk, postaraj się znaleźć sposób na oszczędności. Zacznij od tych podstawowych metod:

  • Przyjrzyj się dokładnie stałym rachunkom za media oraz wszelkim umowom abonamentowym. Czy na pewno wszystkie Ci się opłacają? Może którąś umowę opłaca się rozwiązać lub zmienić taryfę? Może nie wykorzystujesz tańszych opcji (np. niższych kosztów za energię w nocy).
  • Gdzie robisz zakupy? Może te same produkty możesz codziennie kupować w tańszym sklepie?
  • Czy przypadkiem nie masz kosztownych nawyków, takich jak długie prysznice, częste picie kawy na mieście albo zostawianie włączonego komputera na noc?

Uwaga na pożyczki

Dobrą odpowiedzią na to, jak zarządzać domowym budżetem z pewnością NIE jest branie pożyczek. Zwłaszcza chwilówek, a tym bardziej jednej za drugą. Wszelkie szybkie pożyczki i kredyty to pułapka na klienta nieświadomego zagrożeń. Jeżeli nie uda Ci się spłacić pożyczki w terminie, odsetki wzrosną bardzo szybko. Jeżeli zaległość będzie niespłacona przez dłuższy czas, może mieć problem w wygrzebaniem się z długu.

Jeżeli koniecznie chcesz pożyczyć pieniądze to, po pierwsze, zapytaj znajomych – lepiej się chwilę powstydzić i odwdzięczyć przysługą w przyszłości niż wpadać w ręce instytucji finansowych. Po drugie, jeżeli masz taką możliwości to najpierw pytaj w banku, a nie w instytucjach parabankowych. Po trzecie, pożyczaj tylko wtedy, gdy jest to jednorazowa potrzeba (np. stłuczka czy zalanie mieszkania) i stać Cię na raty. Jeśli z jakiegoś powodu brakuje Ci pieniędzy każdego kolejnego miesiąca, pożyczka nie uratuje sprawy, a może Cię mocno pogrążyć.

Dzień księgowego

Aby skutecznie zarządzać domowym budżetem warto zaplanować sobie Dzień Księgowego. W każdą sobotę lub w inny dzień usiądź, pozliczaj wszystkie paragony, pozapisuj dane, zrób ewentualną korektę przewidywań. Takie zorganizowane działanie ułatwi zarządzanie, bo na co dzień będziesz musiał jedynie pamiętać, by zbierać paragony.

Spisywanie wydatków ma też tę zaletę, że jest tym bardziej praktyczne im dłużej to robisz. Dlaczego? Ponieważ jesteś w stanie np. łatwo sprawdzić, ile wydałeś na wakacje w ciągu ostatnich trzech lat. Jeśli kwoty są zbliżone, to znaczy, że w tym roku możesz spodziewać się podobnych kosztów.

Jaki powinien być termin płatności faktury?

0

Wielu przedsiębiorców na początku działalności zastanawia się jaki powinien być termin płatności faktury? Często wpisuje się termin tygodniowy lub dwutygodniowy. Pytanie, czy jest on wiążący dla drugiej strony? Czy termin powinien być wcześniej ustalony w umowie? Odpowiedzi na te pytania znajdują się poniżej.

Czy faktura musi mieć termin?

Zdecydowana większość faktur zawiera terminy, w który należy opłacić usługę lub towar. Dlatego większość przedsiębiorców będzie zapewne zaskoczona faktem, że termin nie jest konieczny, by dokument mógł być uznany za prawidłowy. Niemniej, zwykle podanie daty, w której oczekujemy płatności jest pożądane przez wystawiającego fakturę. Wówczas szansa na to, że płatność będzie uiszczona w podanym terminie jest większa.

Są też takie elementy, które musimy zawrzeć, by faktura była ważna w świetle prawa. Są to:

  • data wystawienia faktury
  • data wykonania usługi lub dostarczenia towaru
  • data otrzymania zapłaty (dotyczy płatności przed sprzedażą).

A jaki powinien być termin płatności faktury zakładając, że chcemy go dodać?

Czy termin na fakturze jest wiążący?

Kluczowe pytanie podczas wpisywania terminu na fakturze brzmi: czy klient jest zobowiązany prawnie do zapłacenia w tym terminie? Odpowiedź zależy od tego, czy wcześniej podpisywaliśmy umowę z klientem lub omawialiśmy datę uiszczenia wynagrodzenia.

Otóż nadrzędna wobec faktury jest umowa, a także ustalenia przy zamówieniu. Jeżeli zastanawiasz się jaki powinien być termin płatności faktury, a termin spłaty był określony wcześniej – to jest to najprostsza i najlepsza odpowiedź. Po prostu wpisujemy termin z umowy, a sytuacja jest jasna dla obu stron.

A co w sytuacji, gdy podaliśmy przypadkiem lub celowo krótszy termin, np. po to, aby uzyskać wynagrodzenie wcześniej? Niestety w takim wypadku nadal wiążąca jest data w umowie lub ustalona w procesie zamówienia. Innymi słowy, jeżeli daty na fakturze i w umowie różnią się, to klient jest zobowiązany do zapłacenia w terminie podanym w umowie.

Inna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy data zapłaty nie była ustalana. W takim wypadku sprzedawca ma prawo jednostronnie ustalić i wpisać na fakturze wybraną datę. W tym scenariuszu klient jest zobowiązany do zapłaty w terminie podanym na fakturze.

A jaki termin na fakturze powinniśmy podać? Sytuację najlepiej zawsze ocenić indywidualnie. Naturalnie termin musi być w miarę wygodny również dla klienta, jeżeli zależy nam na udanej współpracy.

Faktura bez terminu

Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której strony nie określiły terminu spłaty, a jednocześnie data nie została podana na fakturze, w większości wypadków opłata powinna być uiszczona w ciągu 60 dni od daty wystawienia faktury. Ten termin może być dłuższy jedynie wtedy, gdy strony transakcji wcześniej ustaliły jego wydłużenie.

Jeśli zdarzyło się, że zapomnieliśmy podać daty, a płatnik nie spieszy się z uregulowaniem należności, nie musimy czekać na niego aż 60 dni. Możemy wysłać wezwanie do zapłaty, a w nim wskazać datę i metodę płatności. Takie wezwanie jest wiążące dla dłużnika. Po jego otrzymaniu powinien on przekazać wynagrodzenie bez zbędnej zwłoki.

Jaka strategia dla małego przedsiębiorstwa?

0

Twoje przedsiębiorstwo powinno mieć strategię. Nawet jeżeli jest to mała firma. Wiele badań wskazuje na to, że biznesy prowadzone zgodnie z wcześniej przemyślaną strategią osiągają lepsze rezultaty. Brak planowania może sprawić, że będziesz bezbronny wobec nadchodzących zmian, dasz się łatwo zaskoczyć lub nie poradzisz sobie wobec chwilowych trudności. Jaka strategia jest odpowiednia dla małego przedsiębiorstwa? Na co zwrócić uwagę podczas planowania?

Tworzenie strategii dla małej firmy

Strategia powinna obejmować kierunek rozwoju firmy i zakres działań w konkretnych terminach. Twoim celem jest wykorzystanie szans dostępnych na rynku i zyskanie przewagi nad konkurencją. Powinieneś też zastanowić się nad tym, jakie zmiany aktualnie zachodzą w branży i co można zrobić, by działały na Twoja korzyść. Postaraj się wziąć pod uwagę czynniki zewnętrzne oraz mocne i słabe strony samego biznesu. Bardzo przydatnym narzędziem do szukania odpowiedzi na pytanie o to, jaka strategia dla małej firmy będzie odpowiednia, jest analiza SWOT.

W przypadku dużych firm bierze się pod uwagę również tak ważną kwestię jak odporność przedsiębiorstwa na naśladowanie ze strony nowopowstających firm. Każdy udany biznes natychmiast znajduje naśladowców, którzy chcą powtórzyć sukces korzystając z tego samego „przepisu”. W przypadku firm małych, a zwłaszcza jednoosobowych ta kwestia ma zwykle mniejsze znaczenie, o ile nie zaczynasz oferować innowacyjnego produktu.

Różne perspektywy czasowe

Strategia dla małej firmy powinna obejmować różne perspektywy czasowe. Wielu przedsiębiorców intuicyjnie planuje w trzech zakresach, warto jednak przewidywania i określanie celów usystematyzować.

Najkrótsza jest perspektywa bieżąca, czyli dotycząca aktualnych potrzeb i zadań wykonywanych dziś oraz w najbliższych dniach. W tym ujęciu czasowym skupiasz się na pilnych obowiązkach. Bieżąca perspektywa nabiera szczególnego znaczenia, gdy mała firma ma problemy finansowe i trzeba natychmiast znaleźć sposób na załatanie dziury budżetowej oraz pokrycie nadchodzących płatności. Ta perspektywa pozwala na zorganizowane działanie na co dzień, ale gdy firma funkcjonuje dobrze, warto skupić się w większej mierze na dłuższych okresach.

Perspektywa średnioterminowa to planowanie miesięczne. Jest ona istotna w przypadku małych firm i może istotnie przyczynić się do rozwoju przedsiębiorstwa. Jaka strategia dla małej firmy będzie odpowiednia? Wybierz konkretne cele na kolejne miesiące. Mogą one dotyczyć liczby klientów, zarobku w danym miesiącu czy ilości wykonanych zleceń. Co miesięczne analizowanie osiągniętych efektów i rozliczanie firmy z działań pozwoli na sprawne rozwijanie przedsiębiorstwa krok po kroku.

Perspektywa długoterminowa to odpowiedź na pytanie o to jaka strategia dla malej firmy będzie dobra w ujęciu rocznym. Dłuższy okres planowania dla małego przedsiębiorstwa z reguły nie ma sensu. Jednak już określenie celu rocznego oraz nadchodzących w kolejnych kwartałach szans i zagrożeń, może pozwolić na znacznie skuteczniejsze zarządzanie. Perspektywa roczna jest też o tyle ważna, że uzasadnia działania, które nie mają natychmiastowego odbicia w zyskach przedsiębiorstwa. Takie inwestycje czasu lub środków mogą się jednak okazać opłacalne w ujęciu rocznym.

Jak sprawdzić pomysł na biznes?

0

Gdy do głowy przychodzi Ci genialny pomysł na biznes, łatwo stracić trzeźwość osądu. Oczami wyobraźni widzisz już grube tysiące spływające na Twoje konto i zadowolonych klientów rozpowiadających o zaletach Twojej oferty wszystkim znajomym. Każdą inspirującą ideę trzeba jednak zderzyć z rzeczywistością, a im szybciej to zrobisz, tym lepiej. Po co marnować czas na planowanie działalności, która nie ma prawa „wypalić”?

Co więc zrobić, aby przejść od idei do konkretów? Jak sprawdzić pomysł na biznes?

Badania rynku

Jeżeli dopiero zaczynasz działać, najpewniej nie masz środków na szeroko zakrojone badania rynku. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by zrobić własny research. W sieci można znaleźć wiele interesujących raportów i ankiet wykonywanych przez znane ośrodki badawcze. Jeżeli chcesz założyć internetowy sklepik z akcesoriami dla zwierząt domowych i znajdziesz raport, z którego wynika, że branża zoologiczna w ostatnich latach zwiększyła zyski o 300% i prawdopodobnie nadal będzie się rozwijać – to już będzie coś.

Poszukaj info na temat podobnych firm. Jak sobie radzą? Czy takie same pomysły nie upadały już w ostatnich latach? Co było przyczyną porażki?

Zainteresuj się także klientami. Aby sprawdzić pomysł na biznes określ grupę docelową i zbadaj jej zachowania. Jakie formy zakupów preferują? Co jest postrzegane przez nich pozytywnie, a co negatywnie? Do ilu klientów jesteś w stanie dotrzeć?

Każde badania powinny mieć jasno określony cel. Zastanów się, jakie dane są Ci potrzebne, by móc oszacować opłacalność biznesu, a następnie szukaj kolejno tych informacji.

Wykonaj próbę

Masz pomysł na nowy produkt? W takim razie wykonaj prototyp. Chcesz stworzyć ciekawą grę? Przygotuj demko albo realne przedstawienie rozgrywki. Wyprodukuj coś, co przyszli klienci będą mogli zobaczyć, wypróbować i ocenić.

Możesz też sprawdzić zainteresowanie Twoim pomysłem. Stwórz uproszczoną wersję planowanego serwisu internetowego lub stronę Twojego produktu i spróbuj go zareklamować. Zobacz, ile wejść na stronę uda się uzyskać i jak Twoja propozycja będzie postrzegana.

Zobacz, jak radzi sobie konkurencja

Chcesz stworzyć firmę podobną do tych, które już istnieją? To ułatwia odpowiedź na pytanie o to, jak sprawdzić pomysł na biznes – możesz przyjrzeć się dokładnie badaniom konkurencji. Jakie firmy już funkcjonują? Jak sobie radzą? Zarejestruj się jako ich klient. Zobacz jakie ceny oferują. Zastanów się, czy jesteś w stanie stworzyć realną konkurencję? Czy widzisz pole do ulepszeń? Na co narzekają ich klienci, a za co chwalą daną markę?

Sprawdź perspektywę klienta i współpracowników

Dobrze przemyśl perspektywę Twoich przyszłych klientów i współpracowników lub pracowników. Wiele pomysłów na biznes zaczyna się od wymyślenia sposobu na zarabianie pieniędzy… dla siebie. Jest to dość naturalne, ale niestety rozczarowanie możesz przyjść wtedy, gdy odkryjesz, że nikt nie będzie chciał dla Ciebie pracować za 5 zł brutto na godzinę, a klienci wolą tańszą alternatywę od Twojej oferty.

Jak sprawdzić pomysł na biznes? Przemyśl drogę, jaką musi pokonać klient, by kupić Twój produkt. Pomyśl, czy Twoja oferta ma dla niego uzasadnienie finansowe. Jakie korzyści będą mieli Twoi klienci z faktu, że postawili właśnie na Ciebie? To samo dotyczy pracowników i partnerów biznesowych. Sam ciekawy pomysł może nie wystarczyć, by inni chcieli działać na rzecz Twojej firmy.

Czy Twoja oferta jest dużo lepsza?

Aby zachęcić klienta do skorzystania z nowego rozwiązania (zwłaszcza, gdy jest ono droższe) musisz zaproponować produkt, który daje stosunkowo dużą, realną korzyść i odpowiada na prawdziwą potrzebę konsumenta. Wolisz kupić worek na śmieci ze ściągaczem ułatwiającymi zakładanie i chwytanie czy zwykły worek? Zapewne pierwsza opcja wygrywa, o ile nie jest dużo droższa. Ale czy np. kupisz inny jogurt, tylko dlatego, że jest w nowym opakowaniu, które łatwiej się otwiera? Niekoniecznie. Tutaj kluczowy jest smak i wartość odżywcza. Aby sprawdzić pomysł na biznes zastanów się, czy Twoje nowe rozwiązania są faktycznie tym, czego klienci potrzebują.

Czym są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości? Czy warto z nich korzystać?

0

Pierwsze skojarzenie z hasłem „własna firma” dla Polaka oznacza zawsze – duże koszty, dużo papierków, groźny ZUS i Skarbówka. Niestety nasze państwo jest mocno nieprzyjazne przedsiębiorcom. Nic więc dziwnego, że powstały organizacje takie, jak Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, które zarabiają na ułatwianiu startu młodym biznesom.

Czym są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości i czy warto z nich korzystać?

Nie płacisz ZUS (zazwyczaj)

Najważniejsze zalety AIP dla wielu osób to prawdopodobnie łatwość zakładania firmy oraz brak konieczności opłacania ZUS-u. Startup, czyli coś na kształt przedsiębiorstwa w ramach organizacji, można założyć dosłownie w ciągu pięciu minut. Dzwonisz, umawiasz się, rozmawiasz z dyrektorem lokalnego AIP i podpisujesz umowę. To wszystko. Firma założona.

Aby startup mógł działać, płacisz Inkubatorom miesięczny abonament, który wynosi 300 zł, gdy jest ściągany z Twoich zarobków na firmowym koncie lub 370 zł, gdy subkonto świeci pustkami i robisz przelew z zewnątrz.

AIP wypłacają Ci gotówkę na podstawie umowy zlecenie lub umowy o dzieło, więc nie płacisz ZUS-u tak jak standardowe firmy. Problem jednak w tym, że umowa zlecenie już wymaga odprowadzenia składek, więc w tym wypadku całkowicie ZUS-u nie ominiesz. Jeśli zależy Ci na maksymalnym ograniczeniu kosztów, przed wstąpieniem do AIP zapytaj, czy Twoja forma działalności będzie się kwalifikować pod umowę o dzieło.

Nawiasem mówiąc, płacąc ZUS od umowy zlecenie wciąż masz tę przewagę, że odprowadzasz składki tylko wtedy, gdy faktycznie uda Ci się zarobić. Niezależne działalności nie mają tego przywileju.

Księgowość i pomoc prawna

Ważnym elementem odpowiedzi na pytanie o to, czym są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości jest również dział księgowy i prawny. W cenie usługi zyskujesz pełną księgowość oraz porady prawne (ograniczone godzinowo w wersji darmowej). Jeżeli więc Twoja działalność wymagałaby opłacenia zewnętrznej księgowości – możesz doliczyć zaoszczędzone pieniądze do zysku. Z drugiej strony, warto zapoznać się z tabelą opłat. Niektóre operacje księgowe wymagają dodatkowej zapłaty.

Dział prawny i księgowy są zarówno plusem, jak i minusem AIP. Usługi w cenie są mocną stroną, ale na niekorzyść przedsiębiorcy działa konieczność weryfikacji wszystkich dokumentów przez Inkubator. Chcesz podpisać umowę z nowym klientem? Musisz ją najpierw wysłać do działu prawnego do weryfikacji. Gdy dokument jest zatwierdzony, wysyłasz go mailem do lokalnego Inkubatora. Tam umowa jest podpisana, a następnie wysłana do Ciebie (lub do odebrania osobistego). Największym problemem jest tu dział prawny, który na rozpatrzenie zapytania ma… tydzień. Gdy zdarzy się, że klient w zaakceptowanej umowie będzie chciał coś zmienić albo pracownik Inkubatora nabierze wątpliwości, umowa wraca do działu prawnego i czekasz kolejne pięć dni roboczych. Można ten proces przyspieszyć, ale to koszt 100 zł.

Trochę „papierologii” jest też przy wypłatach. Prowadząc jednoosobową działalność, po prostu dostałbyś pieniądze na konto od klienta – i już, możesz iść na zakupy. W przypadku AIP trzeba każdorazowo podpisać umowę, dostarczyć fakturę oraz wystawić rachunek do umowy. Nie jest to trudne, ale z pewnością nieco bardziej skomplikowane niż jednoosobowa działalność gospodarcza.

Z drugiej strony trzeba uczciwie przyznać, że nie tracisz czasu na działania związane z księgowością, więc można powiedzieć, że bilans godzinowy siedzenia w papierach wychodzi mniej więcej na zero.

Szkolenia i wsparcie

Do odpowiedzi na pytanie o to, czym są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości warto dodać jeszcze informację na temat szkoleń i innych „miękkich” korzyści. Otóż AIP regularnie zapraszają na szkolenia dotyczące prowadzenia biznesu, pozyskiwania środków, umiejętności interpersonalnych etc. Szkolenia są darmowe lub wymagają wniesienia niewielkiej opłaty. Prawdziwa gratka dla miłośników rozwoju osobistego!

Plusem jest też możliwość skorzystania z darmowej przestrzeni biurowej oraz programów partnerskich. Są także organizowane spotkania z innymi startupami i mentorami, a obecność w grupie na FB może ułatwić znalezienie nowych klientów.

Podsumowanie

AIP mogą być bardzo dobrym wyborem dla młodego biznesu. Są dość wygodnym i niedrogim środowiskiem do przetestowania pomysłu. W dodatku możesz startować z pomysłem na działalność, jednocześnie nie rezygnując z aktualnego zatrudnienia. AIP współpracują z Tobą na podstawie umów cywilno-prawnych, więc formalnie nie prowadzisz działalności. To oznacza, że możesz być zatrudniony na umowę o pracę, podpisywać inne umowy cywilno-prawne, a nawet starać się o środki na rozpoczęcie działalności z funduszy unijnych.

 

ZOBACZ TEŻ